Dzień dobry bardzo – tutaj Marta Milewicz. Cieszę się, że tu jesteś i interesuje Cię kim jestem 🙂 .

Urodziłam się, aby wydobywać piękno,  sprawiać, że każdy człowiek może poczuć się jak milion dolarów.  To jest  moim największym  motorem napędowym, motywacją oraz kopalnią inspiracji.

Odkąd pamiętam ukradkiem zabierałam mamie kosmetyki i pędzle z kufra, tworząc swoje pierwsze makijaże, na sobie, misiach, lalkach i ścianach.

Zanim doszłam do tego miejsca, w którym się teraz znajduje przeszłam przez piekło.

Odkąd zaczęła się moja edukacja, zawsze byłam wyśmiewana przez nauczycieli. Przez 12 lat pobierania nauki w tradycyjnej szkole,  nie byłam traktowana poważnie przez liczne dysfunkcje, z którymi się zmagam. Byłam tą inną, gorszą, głupią i tępą. W szóstej klasie nauczyciel matematyki skwitował mnie jednym zdaniem: “Jesteś tak głupia i tępa, że nie skończysz gimnazjum”! Nie rozumiał, że każdy z nas jest mistrzem i ekspertem w innej dziedzinie. Gimnazjum skończyłam, i to z przyzwoitym wynikiem!

Nie potrafiłam zmieścić się w  kryteria, które stworzyło Ministerstwo Edukacji. Co więcej, mimo regulaminowi, który na to przyzwalał dostawałam liczne nagany za swój wygląd (tatuaże, makijaż). Byłam szykanowana na oczach całej klasy.

Za namową i aprobatą rodziców, którzy nigdy we mnie nie zwątpili, podjęłam decyzję, aby rzucić tradycyjny system edukacji!

Czy jestem przez to gorsza od innych?

Nie,  idę po swoje marzenia i nigdy nie pozwolę, aby ktoś podcinał mi skrzydła w samorozwoju i doskonaleniu się w tym, w czym jestem najlepsza.

Dzięki swojemu uporowi osła,  jestem absolwentką szkoły wizażu i stylizacji ,,Beauty art”  Beaty Małachowskiej, gdzie doceniono moje wyjątkowe oko, poczucie estetyki, przestrzenną i kolorystyczną wyobraźnię.  Jeszcze jako studentka  zasiadałam w jury Miss Wielkopolski,  jak również malowałam uczestniczki konkursu w półfinale oraz w finale.

Jestem wegetarianką jak również kosmetyki i pędzle, którymi śmigam (cruelty free). Pracuję na markach takich jak: Anastasia Beverly Hills, Too Faced, Kryolan, Make up atelier Paris, Gosh, Make-up Studio, Inglot, Kobo, Fenty Beauty.

No to jak będzie? Dasz musnąć się pędzlem? Dotknąć światłem i cieniem?

Nie mogę się już doczekać naszej współpracy!

Leave Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

clear formSubmit