Zostałam ambasadorką kosmetyków MAC!

Jak część z was zapewne wie jakiś czas temu zostałam oficjalnym ambasadorem marki makijażowej MAC. Jako wizażystka miałam styczność z tymi kosmetykami dużo wcześniej, ale nie znałam wszystkich produktów tak dobrze. Przeszłam szereg szkoleń, śmiało mogę wypowiedzieć się na temat każdego produktu.

Zacznijmy może trochę od historii marka MAC Cosmetics powstaje w Toronto w 1984 roku. Makijażysta i fotograf Frank Toscan oraz właściciel salonu fryzjerskiego Frank Angelo, sfrustrowani brakiem produktów do makijażu pożądanych przez profesjonalnych makijażystów decydują się stworzyć własne formuły. Pierwsza kolekcja zawiera 30 cieni, pomadki oraz dopasowane do nich lakiery do paznokci. Po jakimś czasie modelki zaczęły podkradać produkty podczas sesji, co było ogromnym komplementem dla założycieli. W 1990 znów zrobiło się głośno gdy Madonna w jednym z wywiadów została zapytana o kolor pomadki jaki ma na ustach oczywiście ”Russian Red” kolor jest jednym z bestsellerów do dziś. Niedługo po tym MAC dołącza do rodziny Estee Lauder a równe 21 lat temu otworzył się pierwszy sklep w Nowym Jorku. Od 25 lat marka działa charytatywnie MAC VIVA GLAM FUND inspiracją był wpływ jaki miały HIV I AIDS na społeczeństwo. W sprzedaży jest dostępna pomadka, z której całkowity dochód przeznaczony jest dla osób najbardziej potrzebujących. Wspomnę jeszcze tylko o kwestii bardzo dla mnie ważnej marka działa na rzecz środowiska dzięki akcji back to mac! Jeśli przyniesiesz do wybranego punktu 6 pustych opakowań szkło lub plastik możesz wymienić na wybraną pomadkę! Marka również NIE TESTUJE NA ZWIERZĘTACH zostało wydane oficjalne oświadczenie. Kupując ich kosmetyki świadomie wybierasz

Postanowiłam, że zrobię taką mini recenzję na temat wybranych kosmetyków abyście przekonali się że nie są to produkty tylko dla profesjonalnych wizażystów ale też dla każdego z nas.

Zaczynając od lewej strony puder mineralny o satynowym wykończaniu, sprawdzi się do wykończenia makijażu, do stosowania bez podkładu oraz do poprawek, ma funkcjonale opakowanie z lusterkiem.  

Drugim bestsellerowym produktem jest oczywiście prep and prime  fix+ jak sama nazwa wskazuje jest to produkt tzw przed i po – świetnie nawilży skórę jeszcze przed nałożeniem kremu oraz po przypudrowaniu idealnie scali makijaż, efekt jest niesamowity w ciągu dnia możesz bardzo szybko uratować swój makijaż gdy coś się zaczyna ważyć, masz suche skórki, czujesz ściągniecie wystarczy obficie spryskać skórę a twój makijaż będzie znów wyglądał tak jak po zrobieniu. Są różne warianty na zdjęciu widzisz klasyczną wersje, ale dostępne są również zapachowe (idealna aromaterapia), z drobinkami (coś dla fanek rozświetlania), z filtrem, dla panów matujące. W skrócie produkt wielozadaniowy do każdego typu cery. 

Strobe cream jest to krem rozświetlający, dostępny  w kilku rożnych kolorach najbardziej uniwersalne to golden i pinklite  sprawdzi się jako krem na co dzień, pod makijaż lub możesz zmieszać ze swoim ulubionym podkładem aby uzyskać konsystencje rozświetlającego  kremu bb. Dwa tygodnie temu sprawdził mi się idealnie na wakacjach co prawda użyłam go tylko raz w połączeniu z opalenizną i rozświetlaczem (soft&gentle) twarz wyglądała obłędnie.  

Podkład sudio fix do każdego rodzaju skóry. Nie znam bardziej uniwersalnego podkładu , z założenia ma średnie po mocne krycie Ty decydujesz jaki efekt chcesz uzyskać, po prostu dostosowujesz go do potrzeb swojej skóry. Trzyma się cały dzień. Znajdziesz kolor idealnie dobrany do swojej karnacji ponieważ jest podział na 

nc- neutralny chłodny pigmenty żółte  

nw- neutralny ciepły pigmenty beżowo różowe 

n-neutralny pigmenty beżowe 

c-chłodny pigmenty mocno żółte  

Zalety:

nie wysusza, możliwość stopniowania krycia, duża gama kolorystyczna, świetna trwałość. 

Korektor mineralny idealnie sprawdzi się pod oczy nie zbiera się w załamaniach, oczywiście wcześniej musisz nałożyć krem i po nałożeniu korektora lekko przypudrować. Krycie ma średnie, wykończenie jest satynowe, nie zastyga na skorupę. Nie wysusza delikatnej skóry pod oczami. 

Na koniec zostawiłam rozświetlacz, od tego produktu zaczęła się moja miłość do całej marki. Pierwszy produkt, który kupiłam pamiętam jakby to było wczoraj.W słoneczny dzień weszłam do sklepu ujrzałam, dotknęłam, zakupiłam, miłość od pierwszego wejrzenia. Nie umiem opisać jak bardzo świetny jest ten podkład, musisz sama/sam przetestować!

Na zdjęciu widzisz starannie dobrany zestaw do wykonania podstawowego makijażu twarzy, oczyścicie Twój zestaw może się różnić  w zależności od potrzeb 🙂 

 

Z lewej strony mamy jedną z klasycznych czerwonych pomadek matowych (Ruby Woo), trzyma się całkiem długo do 8h bez poprawiania ale pod warunkiem, że wcześniej wykonasz peeling, wygładzisz z i nawilżysz usta bazą preep and prime oraz użyjesz konturówki w kolorze pasującym ruby woo lub cherry po wykonaniu tych wszystkich kroków możesz być spokojna, że po wypiciu herbaty pomadka dalej jest na swoim miejscu. Pamiętaj wykonanie tych kroków jest niezbędne ponieważ masz styczność z matowym wykończeniem, który może podkreślić suche skorki lub wysuszać usta. 

Fast response eye cream, krem pod oczy nałóż koniecznie przed użyciem korektora. Produkt jest wielofunkcyjny, jeśli za mocno wyjechałaś/łeś po za kontur ust lub jednak twoje kreski nie są do siebie podobne, bardzo łatwo możesz niedociągnięcia  “wygumkować”. 

Fixer/żel do brwi jest w wersji przezroczystej, scala makijaż brwi, precyzyjnie układa włoski, nadaje im wysoki połysk. Są  również dostępne  w kolorach. 

Testuje kosmetyki codziennie od kilku miesięcy. Co mi się w nich najbardziej podoba? 

Prosty skład, wydajność produktów. To, że są porządnie wykonane, dlaczego na to zwracam uwagę? Bardzo często spieszę się wykonując makijaż co skutkuje wypadaniem produktów z rąk na szczęście mój ulubiony rozświetlacz nigdy po upadku nie rozsypał się w drobny mak. Lubie te kosmetyki za bardzo dobrą jakość produktów, oraz ich cenę. Proste czarne opakowania mają swój urok. Przedstawiałam tu dopiero część tego co zdążyłam przetestować, post został napisany kilka miesięcy temu, nie został opublikowany z wiadomych przyczyn technicznych które miały miejsce na stronie. Wróciłam i będę tu zaglądać regularnie mam nadzieje, że Ty również  🙂 

 

Pojawiło się dużo nowości także STAY TUNED <3 

 

 

Błędy merytoryczne i gramatyczne zawsze tu były i prawdopodobnie będą, pamiętaj jesteś na stronie artystki z pasją do malowania, nie aspiruję pisać artykułów do Vouge’a. 

Będzie mi bardzo miło jeśli wejdziesz na moje social media, na instagramie jestem aktywna cały czas udostępniam mieszany kontent lifestyle, podróże, stylizację, ćwiczenia, jedzenie. Do zobaczenia w czasie i przestrzeni. <3 

About the author
Leave Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

clear formSubmit